Hej kochani dziś przychodzę do Was z recenzją lakieru do paznokci INGLOT nr 152.
Na samym początku mogę powiedzieć że to mój pierwszy lakier z tej firmy dlatego byłam bardzo zainteresowana tym jaki jest, ile się będzie trzymać i czy jest warty swojej ceny.
Pojemność: 15ml
Krycie: 2-3 warstwy
Wytrzymałość: 5-6 dni;
Cena: ok 21-23zł
Dostępność: w różnych CH.
NIE ZAWIERA SZKODLIWEGO:
- toluenu- formaldehydu
- ftalanu dibutylu (DBP)
- kamfory
Skusiłam się na ten lakier ze względu na kolor, gdyż takiego jeszcze nie posiadam. Zainteresowały mnie również pozytywne opinie na temat tej firm i ich lakierów, wiadomo znalazły się też te mniej zachęcające opinie.
Według mnie lakier ma ładny kolor, niestety efekt który mnie wystarczająco zadowala można uzyskać przy 2, a nawet 3 warstwach co jest dużo.
Jednak pojemność buteleczki jest duża przez co starczy na dużej.
Co do spraw technicznych ma on bardzo fajny według mnie pędzelek i nie ma aż tak drażniącego ''zapachu''
A oto co z niego wyczarowałam ;)
Podoba Wam się? Kupicie go?
